Czas naświetlania to niezwykle istotny parametr, który decyduje o jakości zdjęcia. Jeżeli będzie on zbyt krótki, zdjęcie nie zostanie doświetlone a tym samym znikną szczegóły, kolory i wyraz. Będzie ono zbyt ciemne.
Jeżeli czas naświetlania będzie zbyt długi, wówczas zdjęcie otrzyma zbyt dużo światła, będzie prześwietlone. Kolory zostaną wytrawione a szczegóły znikną w jasności.
To, jaki czas dobrać zależy od wielu różnorodnych czynników i warto się z nimi zapoznać najpierw teoretycznie, zanim przejdzie się do eksperymentów.

Technicznie czas naświetlania, jest to czas otwarcia migawki w aparacie. Jest to chwila, podczas której światło pada na materiał światłoczuły, którym w nowoczesnych aparatach jest matryca a w starszych była nim błona fotograficzna, czyli klisza.
Wartość czasu naświetlania wyrażana jest w ułamkach sekund, choć w wyjątkowych sytuacjach ustawia się również znacznie dłuższe czasy przekraczające nawet jedną sekundę. Najczęściej jednak, ostre i nieporuszone zdjęcia otrzymuje się w czasie naświetlania poniżej sekundy.

A jaki dokładnie powinien być czas naświetlania?
Jest na to stara i dobra zasada fotografii. Aby uzyskać dobre i ostre zdjęcie, czas naświetlania powinien być odwrotnością długości ogniskowej obiektywu. Jeżeli ogniskowa ma długość 50mm to czas naświetlania powinien wynosić 1/50 sekundy. W erze ‚pradawnych’ lustrzanek niecyfrowych dobór takich parametrów w dobrze oświetlonych okolicznościach gwarantował uzyskanie optymalnego doświetlenia materiału światłoczułego.

Na wybór czasu naświetlania wpływ ma wartość przysłony i czułość ISO. O ISO była już mowa we wcześniejszym artykule ( ISO – co to jest i jak je wykorzystywać ). Tu warto wspomnieć, że regulując ISO i czas naświetlania wpływa się nie tylko na jakość zdjęcia ale również na jego wyraz, charakter artystyczny i przekaz. To bardzo ważne, ponieważ te właśnie parametry kształtują estetyczną warstwę zdjęcia.
Czas otwarcia migawki decyduje również o tym, czy decydujemy się na rozmycie ruchu, czy jego zatrzymanie.
Fotografia sportowa ceni sobie szczegóły, pozy, miny sportowców w ważnych dla nich momentach. Uzyskanie takiego efektu możliwe jest wyłącznie poprzez zamrożenie trwającego ruchu. Efekt zamrożenia można uzyskać ustawiając bardzo krótki czas otwarcia migawki. Wówczas światło padnie na materiał światłoczuły dosłownie w ułamku sekundy i tylko ten ułamek zostanie na fotografii zamrożony. To świetny sposób na fotografowanie nie tylko sportowców w czasie ich sportowej walki, ale również zwierząt i innych ulotnych obiektów, które mogą dać ciekawy efekt po „złapaniu”.
Jeżeli jednak fotografia nie ma przedstawiać zatrzymanych postaci ani krajobrazów, to dłuższy czas otwarcia migawki czasem pomoże w uzyskaniu efektu rozmycia. Już niewielka zmiana wystarczy, by płynący potok sprawiał wrażenie aksamitnej fali (przy krótkim czasie, krople oddzielą się od nurtu). Dalsze wydłużanie czasu spowoduje, że przejeżdżające nocą samochody pozostawią po sobie białą i czerwoną smugę a nieruchome otoczenie będzie nią niejako przeniknięte.

Widać zatem, że czas otwarcia migawki, choć zależny głównie od innych parametrów technicznych, wpływa na warstwę artystyczną zdjęcia. Dla uzyskania dobrego technicznie zdjęcia powinien być prawidłowo zintegrowany z wartością przysłony i czułością ISO. Jednak na jego odpowiednie dopasowanie ma wpływ przede wszystkim zamierzony cel i efekt jaki chcemy uzyskać.

Wypełnij formularz aby otrzymywać informacje o nowych wpisach na blogu Anatomia Fotografii