Błyskowe kompaktowe lampy systemowe zyskują sobie coraz więcej zwolenników. I choć nadal wielu profesjonalistów nie traktuje tego typu oświetlenia w poważny sposób, to jednak zaczyna być ono coraz bardziej doceniane i uznawane. Mimo tego, że jest ono najczęściej stosowane przez amatorów, to jednak kreatywni fachowcy wiedzą jak wykorzystać jego zalety.
Zanim jednak przejdziemy do zalet pojedynczego źródła światła jakim jest kompaktowa lampa błyskowa, warto sobie uświadomić, że w wielu wypadkach nie zastąpi ona profesjonalnego światła studyjnego, które potrafi uczynić obraz fotograficzny pełniejszym i bardziej artystycznym. Lampa błyskowa nie zastąpi nam również gry świateł. Jeżeli jednak chcemy robić zdjęcia z wykorzystaniem jednego tylko źródła światła, warto się trochę pogimnastykować i wykorzystać możliwości jakie daje nam kompakt.
Z czym jednak trzeba się zmierzyć i z czym trzeba się liczyć podejmując się tego typu eksperymentów?
Lampa kompaktowa jest z natury światłem o bardzo małej mocy. Jeżeli więc konieczne jest duże doświetlenie, to jedynie ratować się można tutaj czasem otwarcia przysłony ale już nie światłem od lampy.
Druga rzecz to brak precyzji w przypadku regulowania ustawień rozbłysku. W pewnym stopniu w nowoczesnych lampach da się te kwestie uregulować ale nie tak jak w przypadku lamp studyjnych. Zakres parametrów jest bardzo silnie okrojony z uwagi na możliwości sprzętowe a to odbija się potem na jakości wykonanego zdjęcia.
Lampa kompaktowa niesie ze sobą jeszcze jedno ograniczenie. Nie za bardzo można tutaj regulować kierunek, z którego pada światło na fotografowany obiekt. To bywa bardzo ważną kwestią. Lampa kompaktowa ma małe możliwości komunikacji bezprzewodowej. Trzeba się liczyć z tym, że będzie oświetlała z okolic aparatu fotograficznego. Nie można przy jej pomocy uzyskać światła bocznego czy górno-bocznego. Jest to po prostu technicznie niemożliwe.
Ma jednak liczne zalety, które właśnie zaczynają być dostrzegane i doceniane, szczególnie w niektórych dziedzinach fotografii, chociażby w fotografii plenerowej.
Lampa systemowa jest lekka, mała i bardzo wygodna. Ma to znaczenie właśnie przy transporcie czy realizowaniu fotoreportaży, gdzie reakcja, refleks i szybkość fotografa mają znaczenie.
Na tę szybkość wpływa funkcjonalność sprzętu a w tym wypadku lampa systemowa doskonale się sprawdza. W prosty i łatwy sposób można ją transportować i przenosić. Nie są do tego potrzebni liczni asystenci ani zestaw dodatkowego sprzętu czy akcesoriów. Do tego możliwość sterowania – w pewnym zakresie – siłą błysku i to z poziomu aparatu powoduje, że światłem można nieco manipulować w sposób wygodny i prosty.
Nowoczesne produkty tego typu posiadają dodatkowo specjalne akcesoria do samodzielnego działania w pewnym wymiarze. To także ich ogromna zaleta. Innowacyjne lampy systemowe mają uchwyty na blendy, parasolki czy pod statywy. To daje pewne możliwości operowania rzucanym światłem i modyfikowanie zamierzonego efektu. Nie bez znaczenia z pewnością jest również to, że każdy kolejny produkt jest lepszy od poprzedniego i znacznie bardziej profesjonalny.
Naturalnie nie da się zastąpić światła studyjnego, które jest pod całkowitą kontrolą fotografa, współpracuje z nim i pozwala precyzyjnie oświetlić konkretne elementy fotografowanego obiektu. Warto jednak eksperymentować. Fotografia to sztuka i nie zawsze ideał i perfekcja są rzeczywiście tym, co chcemy uzyskać. Czasami właśnie prostszy sprzęt jest znacznie ciekawszy w uzytkowaniu. Próby z tego typu światłem warto robić pod okiem doświadczonego fotografa, który nie tylko wie jak ustawić parametry ale także w jakim celu je ustawiać.
Taka współpraca to doskonała inspiracja, nauka i zdobywanie doświadczenia. Czym innym bowiem poznanie teorii a czym innym praktyczne doświadczenie.

Wypełnij formularz aby otrzymywać informacje o nowych wpisach na blogu Anatomia Fotografii