Kilka dni temu spadło trochę świeżego śniegu. Pan Mróz – wg prognoz – za chwilę wróci i będzie się utrzymywał przez kolejnych kilka dni.
To szansa aby podczas zimowego spaceru pokusić się o wykonanie zdjęć w pięknej scenerii.

Jasny śnieg gwarantuje nam dostęp do światła – to bardzo duża zaleta przy robieniu zdjęć zimą. Niemniej jest to także wyzwanie dla niewprawnego oka aparatu fotograficznego.
Ta bezduszna maszyna daje się oszukać naturze, w tym przypadku przez jasny śnieg.
Wykonując zdjęcia zimową porą, zarówno smartfonem, kompaktem czy też lustrzanką, możemy mieć trudności z wydobyciem piękna z otaczającej nas scenerii. Niemniej zawsze warto próbować :)

W jasnej zimowej scenerii kluczowym aspektem jest właściwe ustawienie parametru ekspozycji, czyli mówiąc potocznie; korekta ekspozycji na +.
Wykonując zdjęcie którego tłem w dużej części będzie biały śnieg, ryzykujemy niedoświetlenie fotografii. Wynika to z automatycznego działania światłomierza w naszym aparacie, który „jest pod chwilowym ogromnym wrażeniem jasności śniegu” i… niedoświetla zdjęcie. W efekcie czego śnieg wydaje nam się szary a postaci lub inne elementy zdjęcia pozostają niedoświetlone, ciemne.

Aby efekt ten skorygować należy skorygować wartość ekspozycji na +1 EV lub więcej.

Wykonaj kilka próbnych zdjęć bacznie obserwując ich efekt a potem możesz już wykonać zdjęcie docelowe.

Nieco łatwiej jest wykonać dobre zdjęcie na śniegu wieczorem. O tej porze z naturalnych względów światła na świecie jest mniej :) i śnieg przychodzi nam wtedy z pomocą.

 

Wypełnij formularz aby otrzymywać informacje o nowych wpisach na blogu Anatomia Fotografii